-

Artykuł

Al Abdulrazzaq mistrzem świata. Dobry rok Polaków!

W mistrzostwach świata skuterów wodnych – Aquabike World Championship najlepszy Yousef Al Abdulrazzaq. Mówimy oczywiście o prestiżowej klasie Runabout GP1. Andrzej Wiśniewski kończy sezon na dziewiątym, a Marcin Senda na trzynastym miejscu.  Dla nas wydarzeniem tego roku był medal MŚ Andrzeja wywalczony w slalomie równoległym.

Mistrz z Kuwejtu

Zanim opowiemy o Polakach, zacznijmy od mistrza, bo warto poświęcić mu kilka słów. Yousef Al Abdulrazzaq to rówieśnik Andrzeja Wiśniewskiego. Widać rocznik 1980 wydał na świat nie jednego znakomitego skuterzystę :-). To drugi tytuł Kuwejtczyka w karierze. Pierwszy zdobywał w 2013 roku. Wcześniej odnosił zwycięstwa w innych bardzo prestiżowych zawodach. Był mistrzem Światowych Finałów federacji IJSBA w Havasu (USA) aż cztery razy: 2006, 2007, 2008, 2009. W 2013 roku wygrał Puchar Króla Tajlandii (to jedne z najsilniej obsadzonych zawodów na świecie). Ten sezon w Mistrzostwach Świata pod patronatem UIM miał wyborny.  Łącznie zdobył aż 206 punktów. Tylko w jednym z dziesięciu mistrzowskich wyścigów nie był w pierwszej trójce. I tego już chyba nikt nie pamięta, bo był to start otwierający zmagania w 2016 roku, MOTO1 podczas Grand Prix Włoch w Otranto.

Wiśniewski w pierwszej dziesiątce, znakomity finisz Sendy i najażniejsze... medal "Ampera" w slalomie

Nasz najbardziej doświadczony zawodnik, Andrzej Wiśniewski kończy sezon na dziewiątej pozycji. Pewnie, gdyby nie przygody sprzętowe było by dużo lepiej. Bo przecież wszystko zaczęło się znakomicie - pierwszy wyścig sezonu we Włoszech i trzecie miejsce. W Szardży nasz mistrz nie mógł już wiele zdziałać. Nie walczył z rywalami, a z czasem i sprzętem, by cokolwiek złożyć (jeśli chodzi o sprzęt) na wyścigi… Nie udało się z ostatniej eliminacji MŚ przywieźć nawet punktu. Popularny „Amper” miał jednak piękne momenty w tym sezonie. Lider reprezentacji i klubu Black Shadows Ełk zdobył brązowy medal Mistrzostw Świata w slalomie równoległym. Polak stanął na podium podczas zawodów w Szanghaju (24-25.09.2016). Grand Prix Szanghaju było trzecią tegoroczną eliminacją Mistrzostw Świata skuterów wodnych. Podczas zawodów, oprócz tradycyjnych dwóch wyścigów po obwodzie zaliczanych do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata, został rozegrany niezwykle widowiskowy slalom równoległy. Reprezentant Polski zajął w nim trzecie miejsce i zdobył brązowy medal. Polak przegrał tylko z YOUSEFEM AL ABDULRAZZAQ z Kuwejtu, i JEREMYM PEREZEM z Francji.

Marcin Senda miał za to świetną końcówkę roku. W Szardży zdobył 18 z 46 punktów zgormadzonych w całym sezonie. Co ważne, nasz zawodnik kolejny raz udowodnił, że może walczyć z najlepszymi na świecie i to skutecznie. To bardzo dobry znak, bo przecież myślami już jesteśmy w 2017 roku.

Jaki on będzie? Tego nie wiemy. Ciągle nie znamy odpowiedzi na podstawowe pytanie  - czy zobaczymy na starcie Andrzeja Wiśniewskiego? Amper już kilka razy deklarował, że kończy karierę… Oby wycofał się z tej deklaracji!

(Adrian Skubis, motorowodniacy.org, FOTO: Arek Rejs )

			
			object(Articles)#18 (11) {
  ["id"]=>
  string(3) "991"
  ["title"]=>
  string(52) "Al Abdulrazzaq mistrzem świata. Dobry rok Polaków!"
  ["url"]=>
  string(48) "al_abdulrazzaq_mistrzem_swiata_dobry_rok_polakow"
  ["active"]=>
  string(1) "1"
  ["promo"]=>
  NULL
  ["promo_photo"]=>
  NULL
  ["intro"]=>
  string(395) "

W mistrzostwach świata skuterów wodnych – Aquabike World Championship najlepszy Yousef Al Abdulrazzaq. Mówimy oczywiście o prestiżowej klasie Runabout GP1. Andrzej Wiśniewski kończy sezon na dziewiątym, a Marcin Senda na trzynastym miejscu.  Dla nas wydarzeniem tego roku był medal MŚ Andrzeja wywalczony w slalomie równoległym.

" ["content"]=> string(3115) "

Mistrz z Kuwejtu

Zanim opowiemy o Polakach, zacznijmy od mistrza, bo warto poświęcić mu kilka słów. Yousef Al Abdulrazzaq to rówieśnik Andrzeja Wiśniewskiego. Widać rocznik 1980 wydał na świat nie jednego znakomitego skuterzystę :-). To drugi tytuł Kuwejtczyka w karierze. Pierwszy zdobywał w 2013 roku. Wcześniej odnosił zwycięstwa w innych bardzo prestiżowych zawodach. Był mistrzem Światowych Finałów federacji IJSBA w Havasu (USA) aż cztery razy: 2006, 2007, 2008, 2009. W 2013 roku wygrał Puchar Króla Tajlandii (to jedne z najsilniej obsadzonych zawodów na świecie). Ten sezon w Mistrzostwach Świata pod patronatem UIM miał wyborny.  Łącznie zdobył aż 206 punktów. Tylko w jednym z dziesięciu mistrzowskich wyścigów nie był w pierwszej trójce. I tego już chyba nikt nie pamięta, bo był to start otwierający zmagania w 2016 roku, MOTO1 podczas Grand Prix Włoch w Otranto.

Wiśniewski w pierwszej dziesiątce, znakomity finisz Sendy i najażniejsze... medal "Ampera" w slalomie

Nasz najbardziej doświadczony zawodnik, Andrzej Wiśniewski kończy sezon na dziewiątej pozycji. Pewnie, gdyby nie przygody sprzętowe było by dużo lepiej. Bo przecież wszystko zaczęło się znakomicie - pierwszy wyścig sezonu we Włoszech i trzecie miejsce. W Szardży nasz mistrz nie mógł już wiele zdziałać. Nie walczył z rywalami, a z czasem i sprzętem, by cokolwiek złożyć (jeśli chodzi o sprzęt) na wyścigi… Nie udało się z ostatniej eliminacji MŚ przywieźć nawet punktu. Popularny „Amper” miał jednak piękne momenty w tym sezonie. Lider reprezentacji i klubu Black Shadows Ełk zdobył brązowy medal Mistrzostw Świata w slalomie równoległym. Polak stanął na podium podczas zawodów w Szanghaju (24-25.09.2016). Grand Prix Szanghaju było trzecią tegoroczną eliminacją Mistrzostw Świata skuterów wodnych. Podczas zawodów, oprócz tradycyjnych dwóch wyścigów po obwodzie zaliczanych do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata, został rozegrany niezwykle widowiskowy slalom równoległy. Reprezentant Polski zajął w nim trzecie miejsce i zdobył brązowy medal. Polak przegrał tylko z YOUSEFEM AL ABDULRAZZAQ z Kuwejtu, i JEREMYM PEREZEM z Francji.

Marcin Senda miał za to świetną końcówkę roku. W Szardży zdobył 18 z 46 punktów zgormadzonych w całym sezonie. Co ważne, nasz zawodnik kolejny raz udowodnił, że może walczyć z najlepszymi na świecie i to skutecznie. To bardzo dobry znak, bo przecież myślami już jesteśmy w 2017 roku.

Jaki on będzie? Tego nie wiemy. Ciągle nie znamy odpowiedzi na podstawowe pytanie  - czy zobaczymy na starcie Andrzeja Wiśniewskiego? Amper już kilka razy deklarował, że kończy karierę… Oby wycofał się z tej deklaracji!

(Adrian Skubis, motorowodniacy.org, FOTO: Arek Rejs )

" ["add_date"]=> string(21) "2016.12.21 - 23:06:01" ["region"]=> string(3) "all" ["categories"]=> array(1) { [0]=> array(3) { ["category_id"]=> string(1) "4" ["category_url"]=> string(13) "skutery_wodne" ["category_name"]=> string(13) "Skutery wodne" } } }
background