-

Artykuł

Bez polskich medali na motorowodnych MŚ w Formule 500 i Formule 125

Niezwykle ciężkie zawody, z niespodziewanymi zwrotami akcji, groźnymi kolizjami oraz niesprzyjającą pogodą – tak można w kilku słowach podsumować motorowodne MŚ, które odbyły się w weekend w czeskich Jedovnicach. Pech prześladował trzech Polaków, którzy wracają do kraju bez medali…

W związku z pandemią COVID-19, Międzynarodowa Unia Motorowodna UIM zdecydowała, że prestiżowy cykl HYDRO GP (MŚ F125 ,F250 i F500), składający się w normalnych warunkach z kilku eliminacji, zostanie w tym sezonie zastąpiony jedną weekendową imprezą, która została wyznaczona na 3 i 4 października w Jedovnicach (Czechy).   

W każdej z trzech mistrzowskich klas zaplanowano po cztery biegi, a do końcowej klasyfikacji MŚ miały być liczone trzy najlepsze wyniki każdego zawodnika. Polacy startowali w dwóch klasach. Marcin Zieliński i Cezary Strumnik w F500, a Michał Kausa w F125.

Od początku weekendu plany organizatorom i zawodnikom chciała zepsuć pogoda. Porywisty wiatr uniemożliwił przeprowadzenie pierwszych biegów mistrzowskich w sobotę. Z tego dnia zapamiętamy groźnie wyglądającą wywrotkę Cezarego Strumnika, którego dosłownie oderwało od lustra wody przy prędkości 170 km/h. Na szczęście Polakowi nic się nie stało, nie ucierpiał też jego wyścigowy katamaran.

Długo wyczekiwany start zawodów nastąpił dopiero w niedzielę, gdy pozwoliły na to warunki atmosferyczne. W pierwszy biegu MŚ Formuły 500 Polacy pokazali moc. Wygrał Zieliński, a Strumnik był trzeci. Niestety, w drugim biegu doszło do kolizji, w której uczestniczyli obaj polscy motorowodniacy. Zawodnikom nic na szczęście się nie stało, ale straty sprzętowe były ogromne... Urwany pływak w bolidzie Cezarego Struminka oznaczał dla niego koniec mistrzostw. Sporo uszkodzeń miała też łódź Marcina Zielińskiego. Najpoważniejsze usterki udało się wyeliminować i Polak kontynuował zawody od trzeciego biegu. Zajął w nim piąte miejsce. Przed ostatnim wyścigiem nadal miał szansę na podium mistrzostw świata. Niestety, po następnej kolizji (w niej ucierpiał najbardziej Słowak Robert Hencz) czwarty bieg został przerwany, a chwilę później sędziwie zdecydowali o jego anulowaniu i zakończeniu czempionatu. To oznaczało, że Marcin Zieliński zakończył rywalizację tuż za strefą medalową, na czwartej pozycji.

Wyniki MŚ Formuły 500
1. Robert Hencz (Słowacja)
2. Erko Aabrams (Estonia)
3. Giuseppe Rossi (Włochy)
------------------------------
4. Marcin Zieliński (Polska, klub H2O Szczecin)
8. Cezary Strumnik (Polska, klub Przygoda Chodzież)

W Formule 125 nie powiodło się Michałowi Kausie. Nasz jedyny na tych zawodach reprezentant w tej klasie walczył nie tylko z rywalami na wodnym torze, ale też z usterkami swojego sprzętu. W pierwszym biegu wystartował bardzo dobrze i walczył o trzecią pozycję. Mety jednak nie osiągnął z powodu awarii. W kolejnych biegach był dwukrotnie piąty i raz siódmy, a zgormadzone przez niego 325 punktów dały mu szóste miejsce w klasyfikacji końcowej MŚ F125.

Wyniki MŚ Formuły 125
1. Erik Aaslav Kaasik (Estonia)
2. Sanna Aaslav Kaasik (Estonia)
3. Luca Finotti (Włochy)
-----------------
6. Michał Kausa (Polska, Baszta Żnin)

			
			object(Articles)#20 (11) {
  ["id"]=>
  string(4) "1615"
  ["title"]=>
  string(68) "Bez polskich medali na motorowodnych MŚ w Formule 500 i Formule 125"
  ["url"]=>
  string(67) "bez_polskich_medali_na_motorowodnych_ms_w_formule_500_i_formule_125"
  ["active"]=>
  string(1) "1"
  ["promo"]=>
  NULL
  ["promo_photo"]=>
  string(3) "jpg"
  ["intro"]=>
  string(357) "

Niezwykle ciężkie zawody, z niespodziewanymi zwrotami akcji, groźnymi kolizjami oraz niesprzyjającą pogodą – tak można w kilku słowach podsumować motorowodne MŚ, które odbyły się w weekend w czeskich Jedovnicach. Pech prześladował trzech Polaków, którzy wracają do kraju bez medali…

" ["content"]=> string(3210) "

W związku z pandemią COVID-19, Międzynarodowa Unia Motorowodna UIM zdecydowała, że prestiżowy cykl HYDRO GP (MŚ F125 ,F250 i F500), składający się w normalnych warunkach z kilku eliminacji, zostanie w tym sezonie zastąpiony jedną weekendową imprezą, która została wyznaczona na 3 i 4 października w Jedovnicach (Czechy).   

W każdej z trzech mistrzowskich klas zaplanowano po cztery biegi, a do końcowej klasyfikacji MŚ miały być liczone trzy najlepsze wyniki każdego zawodnika. Polacy startowali w dwóch klasach. Marcin Zieliński i Cezary Strumnik w F500, a Michał Kausa w F125.

Od początku weekendu plany organizatorom i zawodnikom chciała zepsuć pogoda. Porywisty wiatr uniemożliwił przeprowadzenie pierwszych biegów mistrzowskich w sobotę. Z tego dnia zapamiętamy groźnie wyglądającą wywrotkę Cezarego Strumnika, którego dosłownie oderwało od lustra wody przy prędkości 170 km/h. Na szczęście Polakowi nic się nie stało, nie ucierpiał też jego wyścigowy katamaran.

Długo wyczekiwany start zawodów nastąpił dopiero w niedzielę, gdy pozwoliły na to warunki atmosferyczne. W pierwszy biegu MŚ Formuły 500 Polacy pokazali moc. Wygrał Zieliński, a Strumnik był trzeci. Niestety, w drugim biegu doszło do kolizji, w której uczestniczyli obaj polscy motorowodniacy. Zawodnikom nic na szczęście się nie stało, ale straty sprzętowe były ogromne... Urwany pływak w bolidzie Cezarego Struminka oznaczał dla niego koniec mistrzostw. Sporo uszkodzeń miała też łódź Marcina Zielińskiego. Najpoważniejsze usterki udało się wyeliminować i Polak kontynuował zawody od trzeciego biegu. Zajął w nim piąte miejsce. Przed ostatnim wyścigiem nadal miał szansę na podium mistrzostw świata. Niestety, po następnej kolizji (w niej ucierpiał najbardziej Słowak Robert Hencz) czwarty bieg został przerwany, a chwilę później sędziwie zdecydowali o jego anulowaniu i zakończeniu czempionatu. To oznaczało, że Marcin Zieliński zakończył rywalizację tuż za strefą medalową, na czwartej pozycji.

Wyniki MŚ Formuły 500
1. Robert Hencz (Słowacja)
2. Erko Aabrams (Estonia)
3. Giuseppe Rossi (Włochy)
------------------------------
4. Marcin Zieliński (Polska, klub H2O Szczecin)
8. Cezary Strumnik (Polska, klub Przygoda Chodzież)

W Formule 125 nie powiodło się Michałowi Kausie. Nasz jedyny na tych zawodach reprezentant w tej klasie walczył nie tylko z rywalami na wodnym torze, ale też z usterkami swojego sprzętu. W pierwszym biegu wystartował bardzo dobrze i walczył o trzecią pozycję. Mety jednak nie osiągnął z powodu awarii. W kolejnych biegach był dwukrotnie piąty i raz siódmy, a zgormadzone przez niego 325 punktów dały mu szóste miejsce w klasyfikacji końcowej MŚ F125.

Wyniki MŚ Formuły 125
1. Erik Aaslav Kaasik (Estonia)
2. Sanna Aaslav Kaasik (Estonia)
3. Luca Finotti (Włochy)
-----------------
6. Michał Kausa (Polska, Baszta Żnin)

" ["add_date"]=> string(21) "2020.10.04 - 20:24:03" ["region"]=> string(3) "all" ["categories"]=> array(1) { [0]=> array(3) { ["category_id"]=> string(1) "3" ["category_url"]=> string(17) "sport_motorowodny" ["category_name"]=> string(17) "Sport motorowodny" } } }
background