Artykuł
Motorowodne ME w Rogoźnie – Polacy powalczą o medale F125 i F250
Dwie ultraszybkie motorowodne formuły, F125 oraz F250, i rywalizacja o medale mistrzostw Starego Kontynentu to główne sportowe atrakcje przedostatniego weekendu wakacji w Rogoźnie (22-23 sierpnia). Do zawodów przygotowują się reprezentanci Polski - w Formule 125 Henryk Synoracki i Michał Kausa, a w Formule 250 Sebastian Kęciński.
To już trzecia impreza mistrzowska z kalendarza Międzynarodowej Unii Motorowodnej UIM, która w tym sezonie odbędzie się w Polsce. Pod koniec maja w Żninie rozegrano 2. rundę MŚ Hydro GP. Ten prestiżowy cykl zawitał ponownie do Polski miesiąc później. W Chodzieży odbyła się 4. runda, a także MŚ w klasie OSY400. Tym razem polscy motorowodniacy będą chcieli powiększyć tegoroczny dorobek medalowy podczas ME F125 i F250 w wielkopolskim Rogoźnie, mieście z wieloletnią motorowodną tradycją. Pielęgnowaną przez lokalnych organizatorów przy ścisłej współpracy z Polskim Związkiem Motorowodnym i Narciarstwa Wodnego.
W mistrzostwach Europy Formuły 125 wystartuje między innymi najbardziej utytułowany polski zawodnik w historii sportu motorowodnego (40 medali MŚ i ME), czyli Henryk Synoracki. Reprezentant Poznańskiego Klubu Morskiego LOK ostatni raz na podium mistrzostw Europy stawał w 2024 roku w Tallinie. W zeszłym roku nie udało mu się powiększyć tego znakomitego dorobku, a na przeszkodzie stawały awarie sprzętu. W tym sezonie nasz wybitny zawodnik dosłownie otarł się o podium mistrzostw świata F125. Ostatecznie, po zsumowaniu punktów z czterech eliminacji (czeskie Jedovnice, Żnin, włoskie Boretto i Chodzież) zajął czwarte miejsce. Całe podium MŚ zajęli reprezentanci Włoch. Zwyciężył Andrea Ongari przed Gabriele Rossim i Lucą Finottim. Prawdopodobnie również w Rogoźnie włoscy kierowcy będą największą siłą zawodów. Na kilka dni przed rozpoczęciem czempionatu na listach zgłoszeniowych było już sześć nazwisk z włoską flagą.
– Zdaję sobie sprawę, że Włosi będą chcieli narzucić własne tempo i zdominować te zawody. Jesteśmy jednak w Polsce i na pewno chcemy skutecznie powalczyć o swoje przed naszą publicznością. Stać nas na dobre wyniki. Pan Henryk Synoracki to wytrawny zawodnik. On może na tym akwenie zrobić wszystko. Liczę, że stanie na podium. Myślę, że nie tylko ja na to czekam – powiedział Michał Kausa, który również wystartuje w ME Formuły 125. – Ja natomiast musiałem wyciągnąć sporo wniosków po trzech tegorocznych rundach mistrzostw świata. Nie wszystko wtedy zadziałało, jak powinno. Z całym teamem zabraliśmy się szybko do pracy. Wiemy, co trzeba jeszcze poprawić i jakie mankamenty wyeliminować. Sporo czasu spędziliśmy w warsztacie. Liczę, że przełoży się to na mój dobry wynik w Rogoźnie - podsumował zawodnik Baszy Żnin.
Do ME zgłosiło się już kilkunastu zawodników. Oprócz gospodarzy i Włochów na Jezierze Rogozińskim będą się ścigać na pewno reprezentanci Słowacji, Czech, Niemiec, Bułgarii i Szwecji.
Jedynym Polakiem w stawce kierowców walczących o medale ME Formuły 250 jest Sebastian Kęciński. Doświadczony motorowodniak z Trzcianki również nie marnował czasu przed zawodami w Rogoźnie. Tuż przed weekendem poprzedzającym ME, testował sprzęt na trzcianeckim Jeziorze Sarcze, czyli swoim domowym akwenie. W tych próbach uczestniczyli również Henryk Synoracki i jego klubowy kolega, który wystartuje w MP klasy OSY400, Michał Poźniak.
– Jestem zadowolony z tych prób. Dopracowujemy detale. Liczę, że to zadziała w Rogoźnie. Oczywiście, zawody rządzą się swoimi prawami. Zresztą nie ma takiego samego akwenu. Dla mnie nasze jezioro jest dobrym miejscem, by przygotowywać się do mistrzostw. Zawsze tak robimy i nie raz miało to pozytywny finał. Zobaczymy jakie będą warunki w Rogoźnie. Kierunek wiatru, temperatura powietrza, ewentualne zafalowanie akwenu – to są zmienne, do jakich musimy się dostosować w dniu zawodów – wyjaśnił Sebastian Kęciński z Klubu Sportów Motorowych i Motorowodnych w Trzciance. Reprezentant Polski musiał również szybko puścić w niepamięć wydarzenia z zeszłorocznych ME w tej klasie, które również odbyły się w Rogoźnie. Wtedy nie udało mu się ukończyć dwóch pierwszych biegów i to przekreśliło jego szanse na dobry wynik.
Na listach startowych mistrzostw Europy są między innymi najlepsi zawodnicy tegorocznych mistrzostw świata F250. Do Polski przyjadą: reprezentant Włoch Massimiliano Cremona (złoty medalista) oraz jego brat Alessandro Cremona (srebrny medalista). Co ciekawe, on w zawodach motorowodnych startuje z licencją Stanów Zjednoczonych. Będzie również brązowy medalista MŚ – Brytyjczyk Thomas Mantripp.
Motorowodny weekend w Rogoźnie będzie również ostatnią tegoroczną rundą mistrzostw Polski. Na akwenie pojawią się łodzie w klasach: GT30, OSY400 i P750.
- Program zawodów jest napięty, ale dzięki temu, przez pełne dwa dni kibice będą mogli zobaczyć w akcji bardzo zróżnicowane łodzie i ciekawe wyścigi. W ramach mistrzostw Europy zaprezentują się najlepsi motorowodniacy globu w bolidach typu hydroplan, napędzanych metanolem. W klasach zaliczanych do mistrzostw Polski zobaczymy jednostki zupełnie innego typu i z innymi parametrami. Choćby V-denne łodzie GT30, gdzie kierowca siedzi, a nie leży. Za to P-750 to klasa pontonów, a ciekawostką jest to, że załoga jest dwuosobowa. Na pewno naszym gościom spodoba się ta różnorodność. Będzie bardzo szybko, widowiskowo i atrakcyjnie – zapewnia Tomasz Wencel, wiceprezes w Polskim Związku Motorowodnym i Narciarstwa Wodnego.
Wstęp na motorowodne mistrzostwa Europy i mistrzostwa Polski w Rogoźnie, podobnie jak na inne imprezy mistrzowskie organizowane przez Polski Związek Motorowodny i narciarstwa Wodnego, jest wolny.
Więcej o sporcie motorowodnym:
https://www.motorowodniacy.org/
Kalendarz zawodów w sporcie motorowodnym:
https://www.motorowodniacy.org/kalendarz/sport_motorowodny.html
W 2026 roku polscy motorowodniacy już trzykrotnie stawali na podium najważniejszych imprez mistrzowskich. W czerwcu, podczas mistrzostw świata klasy OSY400, złoto wywalczył Cezary Strumnik, a srebro Jeremi Jóźwiak (obaj reprezentują UKS Przygoda Chodzież). Pod koniec lipca w Tallinie mistrzem Europy Formuły 500 został Marcin Zieliński (KM H2O Szczecin). W Rogoźnie są duże szanse, by medalowy dorobek polskich motorowodniaków został powiększony. Na to liczą kibice.
Opracował Adrian Skubis
Fot. Archiwum PZMWiNW | Arek Rejs
object(Articles)#20 (11) {
["active"]=>
string(1) "1"
["add_date"]=>
string(19) "2026-08-17 21:10:31"
["categories"]=>
array(1) {
[0]=>
array(3) {
["category_id"]=>
string(1) "3"
["category_name"]=>
string(17) "Sport motorowodny"
["category_url"]=>
string(17) "sport_motorowodny"
}
}
["content"]=>
string(7438) "To już trzecia impreza mistrzowska z kalendarza Międzynarodowej Unii Motorowodnej UIM, która w tym sezonie odbędzie się w Polsce. Pod koniec maja w Żninie rozegrano 2. rundę MŚ Hydro GP. Ten prestiżowy cykl zawitał ponownie do Polski miesiąc później. W Chodzieży odbyła się 4. runda, a także MŚ w klasie OSY400. Tym razem polscy motorowodniacy będą chcieli powiększyć tegoroczny dorobek medalowy podczas ME F125 i F250 w wielkopolskim Rogoźnie, mieście z wieloletnią motorowodną tradycją. Pielęgnowaną przez lokalnych organizatorów przy ścisłej współpracy z Polskim Związkiem Motorowodnym i Narciarstwa Wodnego.
W mistrzostwach Europy Formuły 125 wystartuje między innymi najbardziej utytułowany polski zawodnik w historii sportu motorowodnego (40 medali MŚ i ME), czyli Henryk Synoracki. Reprezentant Poznańskiego Klubu Morskiego LOK ostatni raz na podium mistrzostw Europy stawał w 2024 roku w Tallinie. W zeszłym roku nie udało mu się powiększyć tego znakomitego dorobku, a na przeszkodzie stawały awarie sprzętu. W tym sezonie nasz wybitny zawodnik dosłownie otarł się o podium mistrzostw świata F125. Ostatecznie, po zsumowaniu punktów z czterech eliminacji (czeskie Jedovnice, Żnin, włoskie Boretto i Chodzież) zajął czwarte miejsce. Całe podium MŚ zajęli reprezentanci Włoch. Zwyciężył Andrea Ongari przed Gabriele Rossim i Lucą Finottim. Prawdopodobnie również w Rogoźnie włoscy kierowcy będą największą siłą zawodów. Na kilka dni przed rozpoczęciem czempionatu na listach zgłoszeniowych było już sześć nazwisk z włoską flagą.
– Zdaję sobie sprawę, że Włosi będą chcieli narzucić własne tempo i zdominować te zawody. Jesteśmy jednak w Polsce i na pewno chcemy skutecznie powalczyć o swoje przed naszą publicznością. Stać nas na dobre wyniki. Pan Henryk Synoracki to wytrawny zawodnik. On może na tym akwenie zrobić wszystko. Liczę, że stanie na podium. Myślę, że nie tylko ja na to czekam – powiedział Michał Kausa, który również wystartuje w ME Formuły 125. – Ja natomiast musiałem wyciągnąć sporo wniosków po trzech tegorocznych rundach mistrzostw świata. Nie wszystko wtedy zadziałało, jak powinno. Z całym teamem zabraliśmy się szybko do pracy. Wiemy, co trzeba jeszcze poprawić i jakie mankamenty wyeliminować. Sporo czasu spędziliśmy w warsztacie. Liczę, że przełoży się to na mój dobry wynik w Rogoźnie - podsumował zawodnik Baszy Żnin.
Do ME zgłosiło się już kilkunastu zawodników. Oprócz gospodarzy i Włochów na Jezierze Rogozińskim będą się ścigać na pewno reprezentanci Słowacji, Czech, Niemiec, Bułgarii i Szwecji.
Jedynym Polakiem w stawce kierowców walczących o medale ME Formuły 250 jest Sebastian Kęciński. Doświadczony motorowodniak z Trzcianki również nie marnował czasu przed zawodami w Rogoźnie. Tuż przed weekendem poprzedzającym ME, testował sprzęt na trzcianeckim Jeziorze Sarcze, czyli swoim domowym akwenie. W tych próbach uczestniczyli również Henryk Synoracki i jego klubowy kolega, który wystartuje w MP klasy OSY400, Michał Poźniak.
– Jestem zadowolony z tych prób. Dopracowujemy detale. Liczę, że to zadziała w Rogoźnie. Oczywiście, zawody rządzą się swoimi prawami. Zresztą nie ma takiego samego akwenu. Dla mnie nasze jezioro jest dobrym miejscem, by przygotowywać się do mistrzostw. Zawsze tak robimy i nie raz miało to pozytywny finał. Zobaczymy jakie będą warunki w Rogoźnie. Kierunek wiatru, temperatura powietrza, ewentualne zafalowanie akwenu – to są zmienne, do jakich musimy się dostosować w dniu zawodów – wyjaśnił Sebastian Kęciński z Klubu Sportów Motorowych i Motorowodnych w Trzciance. Reprezentant Polski musiał również szybko puścić w niepamięć wydarzenia z zeszłorocznych ME w tej klasie, które również odbyły się w Rogoźnie. Wtedy nie udało mu się ukończyć dwóch pierwszych biegów i to przekreśliło jego szanse na dobry wynik.
Na listach startowych mistrzostw Europy są między innymi najlepsi zawodnicy tegorocznych mistrzostw świata F250. Do Polski przyjadą: reprezentant Włoch Massimiliano Cremona (złoty medalista) oraz jego brat Alessandro Cremona (srebrny medalista). Co ciekawe, on w zawodach motorowodnych startuje z licencją Stanów Zjednoczonych. Będzie również brązowy medalista MŚ – Brytyjczyk Thomas Mantripp.
Motorowodny weekend w Rogoźnie będzie również ostatnią tegoroczną rundą mistrzostw Polski. Na akwenie pojawią się łodzie w klasach: GT30, OSY400 i P750.
- Program zawodów jest napięty, ale dzięki temu, przez pełne dwa dni kibice będą mogli zobaczyć w akcji bardzo zróżnicowane łodzie i ciekawe wyścigi. W ramach mistrzostw Europy zaprezentują się najlepsi motorowodniacy globu w bolidach typu hydroplan, napędzanych metanolem. W klasach zaliczanych do mistrzostw Polski zobaczymy jednostki zupełnie innego typu i z innymi parametrami. Choćby V-denne łodzie GT30, gdzie kierowca siedzi, a nie leży. Za to P-750 to klasa pontonów, a ciekawostką jest to, że załoga jest dwuosobowa. Na pewno naszym gościom spodoba się ta różnorodność. Będzie bardzo szybko, widowiskowo i atrakcyjnie – zapewnia Tomasz Wencel, wiceprezes w Polskim Związku Motorowodnym i Narciarstwa Wodnego.
Wstęp na motorowodne mistrzostwa Europy i mistrzostwa Polski w Rogoźnie, podobnie jak na inne imprezy mistrzowskie organizowane przez Polski Związek Motorowodny i narciarstwa Wodnego, jest wolny.
Więcej o sporcie motorowodnym:
https://www.motorowodniacy.org/
Kalendarz zawodów w sporcie motorowodnym:
https://www.motorowodniacy.org/kalendarz/sport_motorowodny.html
W 2026 roku polscy motorowodniacy już trzykrotnie stawali na podium najważniejszych imprez mistrzowskich. W czerwcu, podczas mistrzostw świata klasy OSY400, złoto wywalczył Cezary Strumnik, a srebro Jeremi Jóźwiak (obaj reprezentują UKS Przygoda Chodzież). Pod koniec lipca w Tallinie mistrzem Europy Formuły 500 został Marcin Zieliński (KM H2O Szczecin). W Rogoźnie są duże szanse, by medalowy dorobek polskich motorowodniaków został powiększony. Na to liczą kibice.
Opracował Adrian Skubis
Fot. Archiwum PZMWiNW | Arek Rejs
"
["id"]=>
string(4) "2714"
["intro"]=>
string(395) "Dwie ultraszybkie motorowodne formuły, F125 oraz F250, i rywalizacja o medale mistrzostw Starego Kontynentu to główne sportowe atrakcje przedostatniego weekendu wakacji w Rogoźnie (22-23 sierpnia). Do zawodów przygotowują się reprezentanci Polski - w Formule 125 Henryk Synoracki i Michał Kausa, a w Formule 250 Sebastian Kęciński.
"
["promo"]=>
NULL
["promo_photo"]=>
string(3) "jpg"
["region"]=>
string(2) "pl"
["title"]=>
string(68) "Motorowodne ME w Rogoźnie – Polacy powalczą o medale F125 i F250"
["url"]=>
string(62) "motorowodne_me_w_rogoznie_polacy_powalcza_o_medale_f125_i_f250"
}