Artykuł
Puchar Trzech Jezior 2025 – trzy akweny, trzy rundy, jedna pasja
Pałuki od lat zajmują ważne miejsce na motorowodnej mapie Polski. To tutaj rozgrywane są imprezy rangi mistrzowskiej, tutaj wychowują się kolejne pokolenia zawodników i pasjonatów sportów wodnych. Sezon 2025 pokazał jednak bardzo wyraźnie, że serce motorowodniactwa bije nie tylko w sporcie zawodowym, ale także w ambitnym, doskonale zorganizowanym sporcie amatorskim. Najlepszym tego przykładem był Puchar Trzech Jezior 2025.
Hasło przewodnie zawodów – „Trzy jeziora, trzy rundy, jedna pasja” – nie było pustym sloganem. Oddawało ideę połączenia rywalizacji sportowej, promocji regionu i integracji środowiska motorowodnego w formule dostępnej dla amatorów, ale realizowanej według profesjonalnych standardów.
Idea, która połączyła wodę, ludzi i emocje
Puchar Trzech Jezior skierowany był do amatorów posiadających patenty motorowodne i skutery wodne, którzy chcieli spróbować swoich sił w sportowej rywalizacji, bez presji zawodowego ścigania, ale z pełnym poszanowaniem zasad fair play i bezpieczeństwa. Rywalizacja w formule slalomu równoległego pozwalała sprawdzić nie tylko prędkość, lecz przede wszystkim technikę, refleks i umiejętność czytania wody.
Cykl miał jednak znacznie szerszy wymiar. Jego celem była integracja lokalnych społeczności, promocja walorów turystycznych Pałuk i powiatu żnińskiego oraz budowanie świadomości bezpiecznego i odpowiedzialnego korzystania z akwenów.
Zawody rozegrano:
• 28 czerwca 2025 r. – Gąsawa,
• 27 lipca 2025 r. – Rogowo,
• 31 sierpnia 2025 r. – Żnin.
Każda z rund odbywała się na innym akwenie, w innym terminie i w odmiennych warunkach, co sprawiało, że cykl był prawdziwym testem umiejętności, techniki oraz odporności psychicznej.
Rywalizacja toczyła się w dwóch klasach:
• do 200 KM – 10 zawodników
• powyżej 200 KM – 23 zawodników
Łącznie w całym cyklu wystartowało 33 zawodników, a każda runda była zabezpieczona przez profesjonalnych sędziów i ratowników wodnych.
Trzy jeziora – trzy zupełnie różne historie
Gąsawa – sportowe otwarcie sezonu (28 czerwca 2025 | Jezioro Gąsawskie)
Inauguracyjna runda w Gąsawa od razu ustawiła poprzeczkę wysoko. Trasa slalomu była techniczna, a boczny wiatr wymuszał maksymalną koncentrację. Już pierwsze biegi pokazały, że walka o końcowy triumf będzie niezwykle wyrównana.
Publiczność mogła obserwować pojedynki rozstrzygane na setne części sekundy, a zawodnicy – mimo amatorskiego charakteru imprezy – prezentowali dojrzały, świadomy styl jazdy. Gąsawa była miejscem, w którym wykrystalizowała się czołówka cyklu i narodziły się pierwsze sportowe ambicje. Już w pierwszych przejazdach było widać, kto traktuje cykl poważnie.
Klasa do 200 KM – braterskie otwarcie
W tej kategorii ton nadali:
1. Mikołaj Mrówczyński
2. Miłosz Mrówczyński
3. Jakub Wasilewski
Bracia Mrówczyńscy zaprezentowali styl dynamiczny, momentami bardzo agresywny, ale kontrolowany. Ich przejazdy były szybkie i widowiskowe.
Jednak uważni obserwatorzy zwrócili uwagę na Jakuba Wasilewskiego. Trzecie miejsce nie oddawało w pełni jego potencjału – jechał równo, niemal bezbłędnie, nie forsował tempa ponad możliwości. To był pierwszy sygnał, że w klasyfikacji generalnej może odegrać kluczową rolę.
Klasa powyżej 200 KM – lider wychodzi z cienia
1. Antoni Drzewicki
2. Krzysztof Grzechowiak
3. Jakub Michałek
Drzewicki od pierwszego biegu sprawiał wrażenie zawodnika, który przyjechał nie tylko wystartować, ale wygrać cały cykl. Jego jazda była płynna, bez zbędnych ruchów. W slalomie równoległym takie opanowanie oznacza przewagę. Po Gąsawie mieliśmy pierwsze odpowiedzi, ale też wiele pytań.
Rogowo – próba charakterów (27 lipca 2025 | Jezioro Rogowskie)
Druga eliminacja w Rogowo okazała się najbardziej wymagającą technicznie odsłoną Pucharu. Krótka fala i zmienne warunki sprawiły, że sama prędkość przestała wystarczać. Liczyły się doświadczenie i chłodna głowa.
To właśnie tu doszło do największych przetasowań w klasyfikacji generalnej. Błędy kosztowały utratę punktów, a konsekwencja i równa jazda zaczęły odgrywać kluczową rolę. Rogowo zweryfikowało marzenia i pokazało, kto potrafi utrzymać formę w trudnych warunkach.
Klasa do 200 KM – zmiana dynamiki
1. Jakub Wasilewski
2. Jakub Boroch
3. Tomasz Kłutkowski
To był moment przełomowy sezonu. Wasilewski wygrał z wyraźnym spokojem. Nie jechał na granicy ryzyka. Jego przejazdy były kontrolowane, techniczne, dojrzałe.
Boroch i Kłutkowski pokazali, że podium nie jest zarezerwowane dla nazwisk z pierwszej rundy. W tej klasie tabela zaczęła się zagęszczać. Po dwóch rundach Wasilewski wysunął się na prowadzenie w generalce, dzięki regularności.
Klasa powyżej 200 KM – konsekwencja lidera
1. Antoni Drzewicki
2. Tomasz Ganiec
3. Eryk Majka
Drzewicki wygrał po raz drugi. Tym razem zwycięstwo smakowało jeszcze bardziej. Warunki były trudne, a konkurencja mocna. To właśnie w Rogowie lider pokazał najważniejszą cechę przyszłego triumfatora: odporność na presję. Nie popełniał błędów, nie tracił koncentracji.
Po tej rundzie stało się jasne – w klasie powyżej 200 KM finał będzie rozgrywany z myślą o utrzymaniu przewagi, a nie o jej budowaniu.
Żnin – finał, który trzymał w napięciu (31 sierpnia 2025 | Jezioro Żnińskie Małe)
Finałowa runda w Żnin była prawdziwym świętem sportów motorowodnych. Dzień wcześniej na tym samym akwenie rozegrano Mistrzostwa Polski Skuterów Wodnych, a podczas Pucharu swoje pierwsze starty zaliczyli także najmłodsi w ramach JetSki Junior Cup.
Atmosfera była niemal mistrzowska, napięcie wśród zawodników i świadomość, że to ostatnie biegi zdecydują o końcowym triumfie. Walka trwała do samego końca, a różnice punktowe w czołówce sprawiły, że każdy przejazd miał ogromne znaczenie.
Klasa do 200 KM – matematyka i emocje
1. Tomasz Kłutkowski
2. Robert Albrecht
3. Jakub Wasilewski
Kłutkowski pojechał znakomicie – dynamicznie i bezbłędnie. Jednak to Wasilewski był pod największą presją. Trzecie miejsce oznaczało konieczność przeliczeń, punktów, wariantów.
Gdy ogłoszono wyniki klasyfikacji generalnej, stało się jasne: konsekwencja wygrała z jednorazową dominacją.
Klasa powyżej 200 KM – chłodna kalkulacja
1. Adam Kunc
2. Jakub Lewandowski
3. Antoni Drzewicki
Drzewicki nie musiał zwyciężać. Musiał dowieźć przewagę. I zrobił to tak, jak jeździł przez cały sezon – spokojnie, bez błędów, bez zbędnego ryzyka. To była jazda dojrzała, świadoma i taktyczna.
Klasyfikacja generalna 2025
Klasa do 200 KM
1. Jakub Wasilewski (Warszawa)
2. Tomasz Kłutkowski (Stargard)
3. Jakub Boroch (Żnin)
4. Tomasz Zenger
5. Mikołaj Mrówczyński
6. Miłosz Mrówczyński
7. Robert Albrecht
8. Paweł Siwak
9. Jakub Jankowski
10. Lila Pawłowska
Klasa powyżej 200 KM
1. Antoni Drzewicki (Ząbki)
2. Krzysztof Grzechowiak (Żnin)
3. Marcin Nowak (Kruszwica)
4. Tomasz Ganiec
5. Eryk Majka
6. Mariusz Jasiak
7. Arkadiusz Majka
8. Łukasz Dymski
9. Jarosław Jankowski
10. Jakub Gramsa
11. Adam Kunc
12. Artur Skała
13. Jakub Lewandowski
14. Jakub Michałek
15. Maksymilian Podykała
16. Miłosz Mrówczyński
17. Tomasz Chwiedyk, Zenon Witkowski
18. Oskar Szczepaniak
19. Tomasz Łoziński, Artur Smolnicki
20. Marek Makuchowski
21. Marcin Parzoch
Ludzie, emocje, przyszłość
Puchar Trzech Jezior 2025 nie był tylko tabelą wyników. Był spotkaniem środowiska, wymianą doświadczeń, pierwszym startem dla części zawodników i potwierdzeniem wysokiej formy dla innych. Patronat PZMWiNW nadał wydarzeniu nie tylko prestiż, ale też kierunek rozwoju. Dla wielu startujących był to pierwszy kontakt z rywalizacją w formule zbliżonej do zawodów licencjonowanych. Pałuki udowodniły, że potrafią zorganizować cykl sportowo wymagający, bezpieczny, atrakcyjny medialnie i realnie rozwijający amatorskie motorowodniactwo. Jeśli pierwsza edycja przyniosła tyle emocji i tak wyraźnych liderów, to kolejne sezony zapowiadają się jeszcze ciekawiej. Na wodzie nie wygrywa tylko moc. Wygrywa głowa, technika i konsekwencja.
Od pucharu do mistrzostw- co zostaje po Pucharze Trzech Jezior?
Puchar Trzech Jezior 2025 pokazał, że:
• amatorskie motorowodniactwo ma ogromny potencjał,
• pasja może iść w parze z profesjonalną organizacją,
• Pałuki są regionem otwartym na rozwój różnych form sportów wodnych.
To był cykl, który łączył ludzi, budował doświadczenie i dawał emocje, dokładnie takie, jakich oczekuje się od sportu. Jednym z najważniejszych efektów Pucharu Trzech Jezior 2025 było to, że trzech uczestników cyklu (Jarosław Jankowski, Dominik Kwiatkowski i Marcin Nowak) zdecydowało się na uzyskanie licencji zawodniczej i start w Mistrzostwach Polski Skuterów Wodnych. To najlepszy dowód na to, że formuła amatorskiego pucharu spełniła swoją rolę, stała się realnym pomostem między rekreacyjnym pływaniem a sportem wyczynowym. Puchar pokazał, że droga do profesjonalnej rywalizacji nie musi zaczynać się od wielkich mistrzostw, czasem wystarczy dobrze zorganizowany, przyjazny i bezpieczny cykl zawodów, który daje zawodnikom pewność siebie i sportowe fundamenty.
Ludzie, instytucje i zaplecze – fundament Pucharu Trzech Jezior
Za sukcesem Pucharu Trzech Jezior 2025 stała nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim doskonała współpraca samorządów, instytucji sportowych i lokalnych partnerów. Organizatorami cyklu byli: Miasto i Gmina Gąsawa, Klub Sportu i Turystyki Wodnej „Pałuki” Gminny Dom Kultury w Rogowie oraz Pałuckie WOPR – podmioty, które od lat aktywnie wspierają rozwój sportów wodnych i inicjatyw integrujących lokalną społeczność.
Wydarzenie mogło się odbyć dzięki szerokiemu gronu Patronów, byli to: Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki, Starosta Żniński Zbigniew Jaszczuk, Burmistrz Żnina Łukasz Kwiatkowski Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Powiat Żniński, UMiG Żnin oraz Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego, którego wsparcie znacząco podniosło rangę i prestiż całego cyklu. Wydarzenie zostało dofinansowane ze środków Powiatu Żnińskiego.
Nie sposób pominąć także licznych partnerów, sponsorów i instytucji wspierających, bez których realizacja zawodów na tak wysokim poziomie organizacyjnym nie byłaby możliwa.
Bezpieczeństwo i profesjonalizm
Ogromne podziękowania należą się wszystkim osobom bezpośrednio zaangażowanym w organizację, sędziowanie i zabezpieczenie zawodów. To ich doświadczenie i zaangażowanie sprawiły, że Puchar Trzech Jezior był nie tylko widowiskowy, ale przede wszystkim bezpieczny.
Szczególne słowa uznania kierowane są do: Mirosława Marka, Agnieszki Marek, Szymona Marka oraz WOPR Płock, który reprezentowali Piotr Ślęzak, Adam Kunc, Andrzej Lewandowski i Krzysztof Jończyk, a także do niezastąpionych spikerów imprezy Anny Jareckiej oraz Tomasza Suchockiego. Bez ich pracy, determinacji i dbałości o każdy detal ta sportowa impreza nie osiągnęłaby tak wysokiego poziomu organizacyjnego ani nie zyskałaby tak dużego zaufania środowiska motorowodnego.
Symboliczne zwieńczenie sezonu
Sezon skuterowy na Pałukach podsumowano 9 listopada 2025 roku podczas uroczystej gali w Pałacu w Lubostroniu. Był to wieczór podziękowań, rozmów i planów na przyszłość, dowód na to, że wokół Pucharu Trzech Jezior powstała prawdziwa społeczność.
Przyszłość już zaplanowana
Kontynuacja cyklu jest faktem. Edycja 2026 odbędzie się w tych samych lokalizacjach:
• 27 czerwca – Gąsawa,
• 26 lipca – Rogowo,
• 30 sierpnia – Żnin.
Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych, podkreślając, że największym atutem Pucharu pozostaje jego przyjazna, sportowa atmosfera.
Więcej niż zawody
Puchar Trzech Jezior 2025 pokazał, że sport motorowodny nie zaczyna się i nie kończy na mistrzostwach. To także pasja, wspólnota i droga rozwoju. Dla jednych był to sprawdzian umiejętności, dla innych pierwszy krok ku poważnemu ściganiu. Dla regionu Pałuk, kolejny dowód, że woda, sport i ludzie potrafią stworzyć wyjątkową historię.
Jeśli kochasz prędkość, wodę i sportowe emocje, ta historia może mieć swoją kolejną odsłonę także z Twoim udziałem.
Opracowali: Agnieszka Marek i Mirosław Marek.